Bp Daibes: potrzebna międzynarodowa presja dla ochrony Palestyńczyków Ilustracja AI

Bp Daibes: potrzebna międzynarodowa presja dla ochrony Palestyńczyków

Na podstawie: Vatican News

Biskup Dżibuti i administrator apostolski Somalii, Jamal Daibes, w rozmowie z Vatican News po audiencji u papieża Leona XIV z biskupami łacińskimi regionów arabskich, zaapelował o międzynarodową presję dyplomatyczną, by powstrzymać ataki i przemoc wobec Palestyńczyków w Ziemi Świętej. Jego słowa niosą przesłanie o obronie ludzkiej godności i przyszłości chrześcijan w krainie, gdzie wiara ma swoje początki.

Lęk i przemoc wypychają Palestyńczyków z ojczyzny

Biskup Daibes, pochodzący z Dżeninu na Zachodnim Brzegu i związany z Łacińskim Patriarchatem Jerozolimy, ostrzega, że strach i przemoc skłaniają Palestyńczyków do rozważania opuszczenia ziemi, na której chrześcijanie żyją od pierwszych dni Kościoła. „To kwestia ludzkiej godności, ludzkiego życia, życia w wolności” – podkreśla. Konflikt w Ziemi Świętej nie może być sprowadzony do rywalizacji politycznej; w sercu jest pytanie, czy ludzie mogą pozostać w swojej ojczyźnie i żyć tam z godnością, bezpieczeństwem i wolnością.

Ataki na chrześcijańskie wioski i niszczenie nadziei

Daibes zwraca uwagę na nowy wymiar cierpienia: ostatnie ataki na chrześcijańskie wioski i miasta, dokonywane przez osadników wspieranych przez przywódców politycznych. Celem tych działań jest zastraszenie ludności i skłonienie jej do wyjazdu. Oprócz widocznych ataków i niszczenia domów, gajów oliwnych i pól, opresyjne podatki na wodę i towary oraz utrudnienia w przemieszczaniu się dławią źródła utrzymania i niszczą nadzieje na przyszłość. „Chcą, by ludzie zwątpili i opuścili kraj” – mówi biskup, przytaczając znaki ustawiane przy drogach: „Nie ma przyszłości w Palestynie”. Jednak wyjazd nie jest rozwiązaniem: „To nasz kraj; jesteśmy tu od długich wieków, od Pięćdziesiątnicy. Chcemy nadal żyć jako chrześcijanie w Ziemi Świętej, być żywymi kamieniami Ziemi Świętej”.

Biblia jako orędzie zbawienia, nie usprawiedliwienie przemocy

Biskup wyraża zaniepokojenie wykorzystywaniem Biblii do usprawiedliwiania przemocy. Palestyńscy chrześcijanie starają się głosić Pismo jako Słowo Boże, dobrą nowinę, a nie jako uzasadnienie okrucieństw. Daibes nazywa „religijny syjonizm” niebezpiecznym, gdy idee religijne służą przemocy. Problemem jest też brak międzynarodowej presji: „Czują się wolni, by robić, co chcą”, co prowadzi do logiki siły i przemocy. Apel biskupa skierowany jest do Kościołów i wspólnoty międzynarodowej: „Potrzebujemy solidarności Kościołów, solidarności wspólnoty międzynarodowej i presji, aby to powstrzymać”. Choć Kościół wspiera wspólnoty chrześcijańskie, w tym w Gazie, bliskość duszpasterska nie zastąpi działań politycznych. „Myślę, że nadszedł czas, by wywrzeć presję, także dyplomatyczną” – mówi.

Mała wspólnota, wielkie świadectwo

Dla Daibesa liczebność wspólnoty nie umniejsza jej misji. Przypomina doświadczenie Kościoła, który rozpoczął się od dwunastu osób, które rozniosły dobrą nowinę po całym świecie. „Nie chodzi o liczby, ale o wierność Ewangelii Pana”. Podczas audiencji papież Leon XIV zachęcał biskupów, by nie bali się swojej „małości”, i przypominał świadectwo męczenników, w tym siostry Leonelli Sgorbati w Somalii i Misjonarek Miłości zabitych w Jemenie. Dla biskupa ważne było bezpośrednie zapewnienie papieża, że chrześcijanie w regionie nie są sami. „Powiedział nam, byśmy wracali i nieśli Ewangelię oraz nadzieję naszym ludziom” – relacjonuje. Biskupi przekażą wiernym, że papież wie o ich sytuacji i jest im bliski.

Daibes mówi także o swojej posłudze w Somalii i Dżibuti, gdzie Kościół przez Caritas pomaga przesiedleńcom, migrantom i dzieciom ulicy. W Somalii wielu ludzi zostało wewnętrznie przesiedlonych przez wojnę, napięcia i suszę, a kryzys humanitarny spotyka się z malejącym zainteresowaniem świata. „Nikt nie mówi o Somalii w wiadomościach; nie ma zainteresowania, by im pomóc” – ubolewa. W Dżibuti Caritas wspiera migrantów z Etiopii, a katolickie szkoły działają tam od XIX wieku, ciesząc się wdzięcznością władz. Region dotknięty jest kryzysami, a Dżibuti, choć stabilne, odczuwa pośrednio skutki konfliktów na Bliskim Wschodzie.

Myśli biskupa wracają jednak do Jerozolimy i przyszłości chrześcijańskiej obecności w Ziemi Świętej. Celem musi być umożliwienie ludziom pozostania w ojczyźnie i życia w wolności oraz godności. Pozostanie jest formą świadectwa: „Chcemy nadal żyć jako chrześcijanie w Ziemi Świętej, być żywymi kamieniami Ziemi Świętej”. To przesłanie nadziei i wierności, które biskup Daibes niesie z Rzymu do swoich wspólnot.

Film z Betlejem

Jak się robi różańce w Ziemi Świętej?

Ręcznie wyrabiane w Betlejem ze szlachetnego drewna oliwnego. Zobacz jak powstają — od surowego drewna do gotowego różańca.

  • 100% drewno oliwne
  • Ręcznie wyrabiane
  • Prosto z Ziemi Świętej
Zobacz kolekcję różańców
Obejrzyj jak powstają różańce z Betlejem

Jak się robi różańce w Ziemi Świętej?

Ręcznie wyrabiane w Betlejem

Zobacz kolekcję

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Masz pytanie lub refleksję? Zapraszamy do rozmowy.

Napisz komentarz

Odkrywaj tematy

Zapisane artykuły