Górale z Poronina gościli dzieci z Betlejem

Górale z Poronina gościli dzieci z Betlejem

Przejdź do modlitwy
Na podstawie: Gość Niedzielny

Ponad 30-osobowa grupa dzieci i młodzieży z Domu Pokoju w Betlejem gościła od 6 do 9 lipca w parafii pw. św. Marii Magdaleny w Poroninie. Goście z Ziemi Świętej mieszkali w domach u górali, poznawali atrakcje turystyczne w regionie i udali się do tatrzańskiego sanktuarium na Wiktorówkach.

Cel przyjazdu: lepszy świat i wysoki poziom edukacji

Do Poronina goście z Betlejem przyjechali z s. Szczepaną Hrehorowicz, elżbietanką z prowincji poznańskiej, pełniącą funkcję przełożonej Domu Pokoju w Betlejem. – W naszej grupie są osoby z bardzo ubogich rodzin, często to sieroty. Zostały pokrzywdzone przez los, przez różne sytuacje. Staramy się wszystko robić, także poprzez ich przyjazd do Polski, by dobrze im się żyło, by przygotować je jak najlepiej do dorosłości. Stawiamy m.in. na bardzo wysoki poziom edukacji – zaznacza s. Hrehorowicz.

S. Szczepana zwraca uwagę na jeszcze jeden ważny cel przyjazdu do Polski grupy z Betlejem. – Chodzi nam też o to, by pokazywać naszym podopiecznym lepszy świat niż ten, z którym stykają się w Betlejem i w Palestynie – podkreśla elżbietanka.

Logistyczne wyzwania i modlitwa o pokój

Siostra przekazała również, że grupę dzieci i młodzieży z Domu Pokoju w Betlejem zaprosiła do przyjazdu do Polski diecezja świdnicka. – Jednak sam przylot obfitował w wiele wyzwań logistycznych. Oczywiście nie było szans na zgodę na lot z Tel Awiwu do Polski. Mieliśmy lecieć z Ammanu w Jordanii do Poznania, ale rejs został odwołany. Ks. prof. Jarosław Lipniak pomógł nam jednak na tyle skutecznie, że nasza wyprawa doszła do skutku. Polecieliśmy przez Turcję, a potem do Berlina i stamtąd już przejechaliśmy do pierwszego punktu naszego zwiedzania, czyli Kołobrzegu – wspomina s. Szczepana.

Siostra skomentowała też konflikt między Izraelem a Palestyną. – W obu narodach jest wola współpracy, pokoju. Niestety, są tacy, którzy „u góry” za nich decydują inaczej. Przekłada się to na biedę, nikły ruch turystyczny, biorąc pod uwagę fakt, że 90 proc. mieszkańców w Betlejem utrzymuje się dzięki pielgrzymom – podkreśla zakonnica.

Dewocjonalia z drewna oliwnego i zachęta do pielgrzymowania

Grupa dzieci i młodzieży z Betlejem przywiozła do Polski aż 150 kg dewocjonaliów z drewna oliwnego. – Takie właśnie sprzedajemy tam pamiątki, z tego się m.in. utrzymują rodziny. Niestety, obecnie jest to utrudnione, dlatego chcemy te dewocjonalia rozprowadzić w Polsce – zaznacza s. Szczepana. – Wiem, że wróciły już regularne połączenia do Ziemi Świętej, dlatego zachęcam do pielgrzymowania. U nas nie ma wojny, jest po prostu trudna sytuacja. My się cały czas modlimy o pokój. Ludzie, którzy utrzymują się z obsługi pielgrzymów, będą ogromnie wdzięczni za każdego turystę – dodaje elżbietanka.

Góralska gościnność i piękne chwile

W grupie dzieci i młodzieży z Betlejem była pani Rania, która świetnie posługuje się językiem polskim. – Trafiłam do sióstr elżbietanek już jako małe dziecko. Teraz, jako osoba dorosła, pracuję w Domu Pokoju w Betlejem. Dużo się modlimy o pokój, dziękujemy też bardzo za gościnność. Doświadczamy tylu ciekawych chwil. Dla nas to jest niewyobrażalne, że w lipcu może padać deszcz, kiedy w Betlejem w wakacje temperatura sięga 40 stopni. Mnie osobiście bardzo podoba się przyroda w Polsce, wszędzie jest tak ładnie zielono – mówi Rania. – Chciałabym tu jeszcze wrócić. Góry są piękne – mówiła z kolei 15-letnia Karolina, też świetnie posługująca się językiem polskim.

Ks. Dariusz Guziak, proboszcz parafii pw. Marii Magdaleny w Poroninie, dziękuje wszystkim parafianom za wielką hojność wobec gości z Betlejem. – Dzieci i młodzież z Ziemi Świętej trafiły do kilku domów rodzin z naszej parafii, które niemal natychmiast odpowiedziały na moją prośbę w czasie niedzielnych ogłoszeń. To się nazywa góralska gościnność – cieszy się ks. Dariusz. Duchowny pielgrzymował z grupą z Betlejem m.in. do Sanktuarium Matki Bożej Jaworzyńskiej na Wiktorówkach.

Kilka osób z grupy dzieci i młodzieży z Palestyny mieszkało w domu znanej i cenionej artystki Hanki Rybki. – To był piękny czas, który pozwolił się nam nieco zatrzymać w tym pędzie różnych spraw. Oni opowiadali nam o swoim życiu, a my dzieliliśmy się z nimi naszą codziennością. Dzięki takim spotkaniom człowiek otwiera nie tylko swój dom, ale przede wszystkim swoje serce. Mam wrażenie, że świat robi się wtedy taki mały. Dla mnie osobiście to były też chwile, kiedy znikły podziały, nie oddzielały nas żadne granice. Staliśmy się jedną wielką rodziną. Jestem bardzo wdzięczna księdzu proboszczowi Dariuszowi Guziakowi, że zaprosił grupę dzieci i młodzieży z Ziemi Świętej do Poronina. To też było takim naszym dobrym zaangażowaniem w życie parafii, łączyło nas wszystkich – podkreśla H. Rybka.

Zanim goście z Ziemi Świętej przyjechali do Poronina, odwiedzili Kołobrzeg, Gdańsk, Warszawę. Z Podhala udali się do Krakowa, a swój pobyt w naszym kraju zakończą w Kotlinie Kłodzkiej i Wałbrzychu.

Film z Betlejem

Jak się robi różańce w Ziemi Świętej?

Ręcznie wyrabiane w Betlejem ze szlachetnego drewna oliwnego. Zobacz jak powstają — od surowego drewna do gotowego różańca.

  • 100% drewno oliwne
  • Ręcznie wyrabiane
  • Prosto z Ziemi Świętej
Zobacz kolekcję różańców
Obejrzyj jak powstają różańce z Betlejem

Jak się robi różańce w Ziemi Świętej?

Ręcznie wyrabiane w Betlejem

Zobacz kolekcję

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Masz pytanie lub refleksję? Zapraszamy do rozmowy.

Napisz komentarz

Odkrywaj tematy

Zapisane artykuły