Katolickie szkoły w Krakowie świętują 35-lecie Ilustracja AI

Katolickie szkoły w Krakowie świętują 35-lecie

Na podstawie: Gość Niedzielny

Katolickie Liceum Ogólnokształcące oraz Szkoła Podstawowa im. Świętej Rodziny z Nazaretu, działające w ramach Katolickiego Centrum Edukacyjnego Caritas Archidiecezji Krakowskiej, obchodzą jubileusz 35-lecia. Z tej okazji rozmawiamy z ks. Krzysztofem Wilkiem, wieloletnim dyrektorem tych placówek, który miał swój udział w ich powstaniu.

Początki i rozwój Katolickiego Centrum Edukacyjnego

Ks. Krzysztof Wilk, będąc przez 9 lat dyrektorem obu szkół, założył wraz z ks. Bogdanem Kordulą, ówczesnym dyrektorem Caritas Archidiecezji Krakowskiej, Katolickie Centrum Edukacyjne Caritas Archidiecezji Krakowskiej (KCECAK). Jak wspomina, miała to być jednostka, która pomoże w sensie technicznym prowadzić szkoły i rozwijać szkolnictwo katolickie. Pomysł się sprawdził, a KCECAK można porównać do zespołu szkół, w ramach którego działają różne szkoły różnego szczebla. Z czasem powstało też kilka kolejnych szkół, które pod kierownictwem Centrum Edukacyjnego (organem prowadzącym jest Caritas Archidiecezji Krakowskiej) do dzisiaj działają, pięknie się rozwijają i są radością Archidiecezji Krakowskiej.

Patronat Świętej Rodziny i wyjątkowa więź z uczniami

Katolickiemu Liceum Ogólnokształcącemu oraz Szkole Podstawowej mieszczącym się przy ul. Pędzichów patronuje Święta Rodzina z Nazaretu. Pozostałe szkoły działające w ramach KCECAK również mają patronów, którzy są solidnym zobowiązaniem do jeszcze większego dbania o wychowanie młodego człowieka, o jego wszechstronny rozwój i o to, z jakim bagażem pójdzie w świat. Każdego roku mury szkół opuszcza ok. 1600 uczniów i – co bardzo ważne – z wieloma absolwentami szkoła utrzymuje później kontakt. Spotykamy ich nie tylko w kościołach czy na pielgrzymkach, ale też w wielu innych miejscach, w kraju i poza jego granicami. Co wyróżnia te spotkania? Zauważalna więź przyjaźni. Absolwenci przyznają się do szkół, z radością się witają i dobrze o nich mówią tam, gdzie są. Dlaczego tak się dzieje? Nie chodzi tylko o wysoki poziom nauczania, ale nade wszystko o to, iż wiedzieli, że nauczycielom na nich zależy. Ks. Wilk przyjmował do pracy wielu nauczycieli i obserwował ich pracę, bo dla niego jako dyrektora ważne było, by nauczyciel miał czas dla dzieci i młodzieży. Nauczyciele podczas przerw nie stali sami na korytarzu – zawsze byli obok nich uczniowie, którzy chcieli porozmawiać, o coś zapytać. Widział uśmiech, ciepło, dobro, nie było zmarnowanych chwil. Były natomiast dodatkowe godziny w tygodniu, kiedy nauczyciel czekał na wszystkich zainteresowanych, by mieli okazję spotkać się i porozmawiać poza ramami lekcji.

Kaplica sercem szkoły – mała parafia

W wybieraniu dobrej drogi pomaga kaplica, czyli serce katolickich szkół. Zawsze można tam wejść, przemodlić różne sprawy, ostudzić emocje, a nawet znaleźć w sobie siłę do pojednania, gdy ono jest potrzebne. Mówiąc pół żartem, pół serio, uczniowie często pobożnieją przed ważnymi klasówkami… Mówiąc zaś zupełnie poważnie, kaplica zawsze była, jest i będzie bardzo ważnym miejscem dla całej szkolnej społeczności. Kapłani spowiadają w niej cztery godziny tygodniowo, a rocznie udzielanych jest od 12 do 15 tys. Komunii Świętych. Można więc powiedzieć, że te szkoły to taka mała parafia, w której są zarówno ludzie religijni, chcący żyć blisko Boga, jak i ludzie, którzy czasem z Mszy uciekali. Nikt się jednak o to nie obrażał – widocznie ten, kto uciekał, jeszcze nie przeżył swojego spotkania z Jezusem.

Szkoła jak drugi dom i życzenia na przyszłość

Szkoły KCECAK znajdują się w centrum Krakowa, ale nawet pomimo utrudnień związanych ze strefami parkowania i korkami, warto wiedzieć, że zarówno rodzice, jak i dzieci, którzy wybierają te placówki, nie zmieniliby później tej decyzji. Uczniowie z dumą kończą szkoły KCECAK, a ks. Wilk do dziś cieszy się, jak wielu z nich dzwoni, chce go odwiedzić, prosi o błogosławieństwo sakramentu małżeństwa albo o chrzest dla swojego dziecka. Inni księża, którzy też tutaj pracowali jako katecheci, mają podobne doświadczenia. I to cieszy, bo w szkole, jak to w szkole, są oceny, są sprawdziany, jest czasem nerwowo, to jednak w szkołach, którymi zarządzał, ta „wojna” zawsze była twórcza, by młody człowiek wchodził w dorosłe życie mocniejszy. Czego życzy Ksiądz Katolickiemu Centrum Edukacyjnemu Caritas Archidiecezji Krakowskiej na kolejne lata? Przede wszystkim tego, by trwało i aby pomimo reform edukacyjnych obierało zawsze najlepszą drogę, która jest związana z autentyczną miłością do uczniów. Oczywiście, że ci uczniowie czasem nauczycieli denerwują, czasem przeszkadzają, ale najważniejsze jest to, że są sobą, i że nauczyciele mają ich kochać, bo Bóg nie tworzy ludzi szablonowo. Dlatego nie wolno szufladkować dzieci, bo każde ma swoją drogę i każde idzie w swoich butach, i trzeba brać to pod uwagę. Rolą pedagoga jest podać rękę tak, aby wyciągnąć z dziecka wszystkie talenty i pomóc mu je rozwinąć.

Szkoła to miejsce, w którym uczniowie spędzają sporo czasu, i na lekcjach, i na zajęciach pozalekcyjnych, a potem często wracają z tego „drugiego domu” do swojego domu wraz z rodzicami, którzy przyjeżdżają po nich po skończeniu swojej pracy. I czasem widziało się całe rodziny, które na chwilę zatrzymywały się w kaplicy. To piękny obraz wspólnoty, która łączy edukację z wiarą i życiem sakramentalnym.

Film z Betlejem

Jak się robi różańce w Ziemi Świętej?

Ręcznie wyrabiane w Betlejem ze szlachetnego drewna oliwnego. Zobacz jak powstają — od surowego drewna do gotowego różańca.

  • 100% drewno oliwne
  • Ręcznie wyrabiane
  • Prosto z Ziemi Świętej
Zobacz kolekcję różańców
Obejrzyj jak powstają różańce z Betlejem

Jak się robi różańce w Ziemi Świętej?

Ręcznie wyrabiane w Betlejem

Zobacz kolekcję

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Masz pytanie lub refleksję? Zapraszamy do rozmowy.

Napisz komentarz

Odkrywaj tematy

Zapisane artykuły