Porozumienie o rozbrojeniu w Gazie: więcej słów niż faktów
Na początku sierpnia 2025 roku prezydent USA Donald Trump ogłosił „historyczne” porozumienie w sprawie rozbrojenia Hamasu w Strefie Gazy. Jednak rzeczywistość jest bardziej złożona – dokument, który miał przynieść pokój, został przyjęty tylko przez jedną stronę konfliktu. Dla dwóch milionów mieszkańców Gazy niewiele się zmienia.
Ogłoszenie porozumienia i reakcje stron
31 lipca 2025 roku, gdy w Europie i Ziemi Świętej panowała jeszcze noc, Donald Trump ogłosił na swojej platformie społecznościowej zawarcie „historycznego” porozumienia o „całkowitym rozbrojeniu” Hamasu i wszystkich grup zbrojnych w Gazie. Nazwał ten krok „monumentalnym krokiem w stronę trwałego pokoju i bezpieczeństwa”. Kilka godzin później powołana przez Trumpa Rada Pokoju (Board of Peace) opublikowała na platformie X tekst piętnastopunktowej mapy drogowej.
Jednak w rzeczywistości nie ma porozumienia w sensie zgody między stronami wojny. Dokument został zaakceptowany przez Hamas, ale odrzucony przez Islamski Dżihad i Izrael. Przedstawiciele Hamasu, w tym negocjator Ghazi Hamad, potwierdzili przyjęcie mapy drogowej, nazywając ją „trudną i bolesną”. Zastrzegli jednak, że rozbrojenie nie rozpocznie się, dopóki Izrael nie zakończy operacji wojskowych, nie zwiększy napływu pomocy humanitarnej i nie wycofa swoich wojsk. Islamski Dżihad uznał ogłoszenie za „niedokładne”, a Izrael – reprezentowany przez premiera Benjamina Netanjahu i ministra bezpieczeństwa narodowego Itamara Ben-Gvira – uznał porozumienie za „nieakceptowalne”. Izraelskie źródła podkreśliły, że nie będzie żadnego wycofania, nawet z „żółtej linii” ustalonej w październiku 2025 roku, dopóki nie nastąpi „realne” rozbrojenie palestyńskich przeciwników.
Treść mapy drogowej
Dokument nosi tytuł „Mapa drogowa dla ukończenia wdrażania globalnego planu pokojowego prezydenta Trumpa dla Gazy” i składa się z czterech części. Pierwsze pięć punktów określa zasady: wszystkie strony uznają plan pokojowy Trumpa i rezolucję Rady Bezpieczeństwa ONZ nr 2803 (2025) za ramy odniesienia. Celem jest zakończenie zniszczeń, wycofanie Izraela, przywrócenie życia cywilnego, odbudowa i otwarcie wiarygodnej ścieżki politycznej ku „samostanowieniu i państwu” palestyńskiemu. Izrael ma dokończyć zobowiązania z protokołu z Szarm el-Szejk, w tym zaprzestanie operacji wojskowych. W ciągu czternastu dni od zatwierdzenia mają powstać mechanizmy wdrażania, a następnie Narodowy Komitet ds. Administracji Gazy (NCAG) – składający się z palestyńskich technokratów – przejmie odpowiedzialność cywilną w Strefie, pod nadzorem Międzynarodowego Komitetu Weryfikacyjnego (IVC).
Punkty od szóstego do jedenastego dotyczą bezpieczeństwa. Gaza ma być zarządzana według zasady „jedna władza, jedno prawo, jedna broń”. Tylko Komitet będzie mógł posiadać i kontrolować broń. Ciężka broń, miejsca produkcji, składy i tunele mają być stopniowo demontowane, a proces ten będzie powiązany z etapowym wycofywaniem się Izraela. Broń osobista pozostanie pod kontrolą prawa palestyńskiego, a licencje będzie wydawać wyłącznie Komitet. Milicje mają przekazać uzbrojenie, a ich członkowie nie zostaną włączeni do służb bezpieczeństwa. „Porozumienie o pokoju społecznym” ma zakończyć wewnętrzną przemoc, represje i parady wojskowe.
Punkty od dwunastego do czternastego dotyczą Międzynarodowych Sił Stabilizacyjnych (FIS) i wycofania Izraela. FIS ma rozdzielić siły izraelskie od obszarów kontrolowanych przez Komitet, nadzorować zawieszenie broni, szkolić palestyńską policję i chronić pomoc humanitarną, bez pełnienia funkcji policyjnych wobec ludności. Izraelskie wojska mają przeprowadzić stopniowe wycofanie, zobowiązując się nie zmuszać nikogo do opuszczenia Strefy. Ostatni punkt powierza odbudowę planowi i harmonogramowi opracowanemu przez Radę Pokoju i Komitet.
Dylemat i realia polityczne
Mapa drogowa wiąże każdy etap z poprzednim, ale nie rozwiązuje kluczowego sporu: Izrael chce rozbrojenia przed wycofaniem, a Hamas – wycofania przed lub w trakcie rozbrojenia. Turecki minister spraw zagranicznych Hakan Fidan, jeden z mediatorów, podkreśla, że najpierw potrzebna jest wiarygodna palestyńska administracja cywilna i wyszkolona policja, a dopiero potem Hamas może złożyć broń.
Nowością jest to, że jeszcze w marcu 2025 roku Hamas nazywał broń „czerwoną linią”, a teraz zgodził się na mapę drogową prowadzącą do rozbrojenia. Jednak to tylko przesunięcie stanowiska, a nie realna zmiana. Historia uczy, że palestyńskie frakcje od 2007 roku podpisały wiele porozumień o jedności narodowej (od Kairu po Doha, Moskwę i Pekin), ale żadnego nie wdrożyły. Ostatnia Deklaracja Pekińska z 2024 roku, podpisana przez czternaście ugrupowań, obiecywała rząd jedności narodowej, ale pozostała martwym dokumentem. Odmowa Islamskiego Dżihadu pokazuje, że cel jednej władzy i końca pluralizmu zbrojnego jest odległy.
Nie można jednak obwiniać tylko Palestyńczyków. Izrael również nie wywiązał się z warunków zawieszenia broni z października 2025 roku – kontynuował naloty i ograniczał pomoc, a zamiast pozostać na „żółtej linii”, zajął prawie 70 procent Strefy. Międzynarodowe Siły Stabilizacyjne, na których opiera się cały plan, nie zostały jeszcze utworzone, a Izrael sprzeciwia się udziałowi Turcji i Kataru. Dodatkowo, w październiku 2025 roku Izrael ma wybory, a skrajnie prawicowe partie rządzące sprzeciwiają się jakiemukolwiek wycofaniu, co czyni realne postępy mało prawdopodobnymi przed głosowaniem.
Codzienność mieszkańców Gazy
Dla dwóch milionów mieszkańców Gazy niewiele się zmieniło. Zawieszenie broni obowiązuje od 10 października 2025 roku, ale ofiary wciąż rosną – na początku czerwca ministerstwo zdrowia Gazy odnotowało prawie tysiąc zgonów od początku rozejmu. Prawie cała populacja pozostaje przesiedlona, a ONZ apeluje o ponad cztery miliardy dolarów pomocy humanitarnej na 2026 rok. Pomoc wciąż jest niewystarczająca, a ceny podstawowych produktów dla wielu są nieosiągalne. ONZ ostrzega, że zawieszenie broni i rezolucja 2803 „dają nadzieję”, ale ten horyzont musi jeszcze przełożyć się na realne zmiany.
Kościół Ziemi Świętej patrzy na to wszystko z bliska i bez pobłażania. Patriarcha łaciński Jerozolimy, kardynał Pierbattista Pizzaballa, nazwał wcześniej Radę Pokoju „operacją kolonialną, w której inni decydują za Palestyńczyków”. Nie jest to jednak odrzucenie bezczynne – każdy realny krok naprzód jest przyjmowany i doceniany, ale z pamięcią, że konflikt izraelsko-palestyński wciąż trwa i potrzeba wiele czasu, aby go rozwiązać.
Między pokojem a podpisem na dokumencie pozostaje ogromna przepaść, którą trzeba zasypać. Mapa drogowa z 30 lipca 2025 roku to tylko kolejny krok na tej długiej drodze.
Jak się robi różańce w Ziemi Świętej?
Ręcznie wyrabiane w Betlejem ze szlachetnego drewna oliwnego. Zobacz jak powstają — od surowego drewna do gotowego różańca.
- 100% drewno oliwne
- Ręcznie wyrabiane
- Prosto z Ziemi Świętej
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Masz pytanie lub refleksję? Zapraszamy do rozmowy.
Napisz komentarz