Taybeh: mieszkańcy nie chcą być izolowani
W palestyńskiej wiosce Taybeh, położonej na Zachodnim Brzegu, mieszkańcy z niepokojem przyjęli wiadomość o izraelskim rozkazie wojskowym, który zamyka dostęp do ich miejscowości. To kolejny cios dla chrześcijańskiej społeczności, która już od lat zmaga się z narastającymi ograniczeniami i przemocą ze strony osadników. Proboszcz miejscowej parafii, ojciec Bashar Fawadleh, w rozmowie z Terrasanta.net dzieli się obawami i nadzieją swoich parafian.
Niedzielna msza i ciężar niepewności
W niedzielę 9 sierpnia, tuż po zakończeniu mszy w parafii Chrystusa Odkupiciela, wierni zgromadzili się na schodach kościoła, aby porozmawiać przy kawie. Tematem rozmów był izraelski rozkaz wojskowy, który ogłasza Taybeh i sąsiednie Rammun zamkniętą strefą wojskową. Oznacza to zakaz wstępu dla izraelskich obywateli i cudzoziemców. Mieszkańcy nie znają dokładnych szczegółów ani czasu obowiązywania tego zakazu, co rodzi wiele pytań i obaw. Ojciec Bashar przyznaje, że nie wie, co dokładnie oznacza ta decyzja, i zastanawia się, czy ma ona związek z możliwymi zmianami w dowództwie wojskowym na Zachodnim Brzegu.
Izolacja, która dławi wioskę
Proboszcz podkreśla, że zakaz wstępu dla pielgrzymów, wolontariuszy, dyplomatów i innych gości byłby ciosem dla Taybeh, które już teraz jest odcięte od świata. „Ludzie chcą nas odwiedzać, okazywać solidarność, dawać nadzieję” – mówi ojciec Bashar. Taybeh to nie tylko zwykła palestyńska wioska, ale miejsce święte, które przyciąga wiernych z całego świata. Uniemożliwienie im przyjazdu byłoby niesprawiedliwe i pogłębiłoby izolację społeczności.
Codzienność pełna przeszkód i przemocy
Od 2019 roku parafia dokumentuje trudności, z jakimi borykają się mieszkańcy: ograniczenia w ruchu, ruchome bariery, metalowe bramy na drogach, utrudniony dostęp do pól, miejsc pracy, uniwersytetów i ośrodków zdrowia. Raport opublikowany w kwietniu 2026 roku przez Obserwatorium Obecności Chrześcijan w Ziemi Świętej opisuje wioskę jako uwięzioną w systemie fizycznych i administracyjnych barier. Mieszkańcy wątpią, czy izraelska armia ich ochroni przed osadnikami, którzy często działają bezkarnie. Tylko w lipcu 2026 roku parafia udokumentowała dwanaście rodzajów incydentów: od najazdów na prywatne posesje, przez zastraszanie, kradzieże, po wypas bydła na oliwnych gajach, co niszczy plony. Pojedyncze zdarzenia nie zmuszają do wyjazdu, ale ich powtarzalność już tak.
Głos Kościoła i potrzeba konkretnych działań
Ojciec Bashar wspomina, że rok temu, po pożarze w pobliżu bizantyjskiego kościoła św. Jerzego, do Taybeh przybyli patriarchowie Jerozolimy – grecki i łaciński – wraz z dwudziestoma dyplomatami. Kilka tygodni później wioskę odwiedził także ambasador USA. Te wizyty były wyrazem solidarności, ale nie powstrzymały przemocy. „Wszystkie te wizyty i deklaracje już nie wystarczają” – mówi proboszcz. „Potrzebujemy, aby Watykan zabrał głośny głos”. Dziękuje kardynałowi Pierbattista Pizzaballi za jego zaangażowanie, ale apeluje o większą presję na władze izraelskie ze strony Kościołów i misji dyplomatycznych. Od 2023 roku z Taybeh wyjechało już piętnaście rodzin, a kolejne rozważają wyjazd. Każde odejście to osamotnieni krewni, zamknięte domy i porzucone pola.
Mimo wszystko ojciec Bashar nie ustaje w organizowaniu letnich obozów, festiwali i spotkań dla trzech wspólnot chrześcijańskich w wiosce. „Zachowujemy radość i nadzieję, bo jesteśmy chrześcijanami. Nie możemy się poddać” – podkreśla. „Musimy siać nadzieję w sercach naszych ludzi, zamiast strachu”. Jednak, jak dodaje, modlitwa nie zwalnia od działania. „Konkretną odpowiedzią jest pomaganie ludziom, bycie przy nich, słuchanie ich i tworzenie czegoś wartościowego”. Ochrona Taybeh nie może polegać na odizolowaniu wioski od świata. Wioskę ratuje się, pozwalając jej mieszkańcom żyć w niej i rozwijać się.
Jak się robi różańce w Ziemi Świętej?
Ręcznie wyrabiane w Betlejem ze szlachetnego drewna oliwnego. Zobacz jak powstają — od surowego drewna do gotowego różańca.
- 100% drewno oliwne
- Ręcznie wyrabiane
- Prosto z Ziemi Świętej
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Masz pytanie lub refleksję? Zapraszamy do rozmowy.
Napisz komentarz